"Marzenia są jak zapach mgły o poranku, po pewnym czasie zabiera je podmuch wiatru."
wtorek, 22 lutego 2011
Jeszcze raz PRZEPRASZAM
Wiem, że zawaliłam sprawę ale stanęłam w martwym punkcie i nie mogłam za żadne skarby skończyć piątego rozdziału. Teraz jednak kontynuuję pisanie go. Powoli ale zbliżam się do końca.
Niedługo ponownie blog ożyje Finalem.
Och, nie musisz przepraszać. Ja też nie raz nie mam siły do pisania. Wiem jak to jest, stanąć w martwym punkcie i nie móc napisać choćby jednego zdania. Nie martw się tym. Nie pisz nic na siłę, bo tak można spaskudzić notkę. Będę trzymała kciuki za wenę. Pozdrawiam
Pisz pisz pisz i to jak najwięcej ;) już nie mogę się doczekać następnej części :) Co do przerwy ja właśnie swoją w końcu skończyłam i zabrałam się za bloga, między innymi dzięki Tobie:) Życzę przypływu mnóstwa veny i ochoty do pisania, oraz ciekawych pomysłów. Zapraszam do przeczytania nowej notki u mnie;) Czekam w niecierpliwości na następną część Twojego opowiadania. Pozdrawiam serdecznie Sara Cruel
Och, nie musisz przepraszać. Ja też nie raz nie mam siły do pisania. Wiem jak to jest, stanąć w martwym punkcie i nie móc napisać choćby jednego zdania. Nie martw się tym. Nie pisz nic na siłę, bo tak można spaskudzić notkę. Będę trzymała kciuki za wenę.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Pisz pisz pisz i to jak najwięcej ;) już nie mogę się doczekać następnej części :) Co do przerwy ja właśnie swoją w końcu skończyłam i zabrałam się za bloga, między innymi dzięki Tobie:) Życzę przypływu mnóstwa veny i ochoty do pisania, oraz ciekawych pomysłów.
OdpowiedzUsuńZapraszam do przeczytania nowej notki u mnie;)
Czekam w niecierpliwości na następną część Twojego opowiadania.
Pozdrawiam serdecznie Sara Cruel